MATURA Z HISTORII 2019 | Zadanie nr 3

MATURA Z HISTORII 2019 | Zadanie nr 3

Zadanie 3. (0-1)

Zaznacz poprawne dokończenie zdania i uzasadnij swoją odpowiedź. Motyw architektoniczny ukazany na fotografii nawiązuje do starożytnego:

A. Panteonu.

B. Partenonu.

C. Erechtejonu.

D. Teatru Dionizosa.

Uzasadnienie:

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………


Źródło. Fotografia. Budynek parlamentu w Wiedniu, XIX w. [fragment]

matura-2019-zad-3-fotografiahttps://en.wikipedia.org

cytat za: EGZAMIN MATURALNY Z HISTORII POZIOM ROZSZERZONY, CKE 2019: http://cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_MATURALNY_OD_2015/Arkusze_egzaminacyjne/2019/formula_od_2015/historia/MHI-R1_1P-192.pdf

Hmm… historia sztuki. Zazwyczaj ciężki orzech do zgryzienia dla maturzystów. Dlaczego? Ponieważ w większości przypadków nie ma czego się chwycić jeśli nie ma się 100% wiedzy na dany temat. Samo źródło zwykle mówi nam niewiele i „nie ma z czego rzeźbić”. W tym przypadku jest podobnie, ale spróbujmy coś wykminić.

Najlepszą metodą w takim przypadku jest eliminowanie odpowiedzi, które nam nie pasują, aby zmaksymalizować ryzyko trafienia we właściwą. Tak, dobrze czytasz – trafienia. Co innego Ci przychodzi, kiedy po prostu nie wiesz? Możesz się poddać, ale w przypadku pytania abcd możesz przecież zaznaczyć odpowiedź na chybił trafił i masz 25% szans na zdobycie punktu. Dzięki tej metodzie możesz tę szansę nawet podwoić – wystarczy usunąć dwie na pewno niepasujące opcje.

Ale do tego niezbędna jest chociaż minimalna znajomość starożytnej sztuki i architektury. Najpierw wyeliminowałbym rzymski Panteon. Dlaczego? Ano dlatego, że najbardziej charakterystycznym elementem tej budowli jest kopuła, a na wyżej pokazanym źródle kopuły ani widu, ani słychu. To na pewno nie jest to.

Co jeszcze można wyrzucić? Myślę, że teatr Dionizosa. I znów, dlaczego? Jeśli kojarzysz, np. z lekcji języka polskiego mianem teatru określa się w starożytności zazwyczaj dziedzinę sztuki, a nie budynek. Dziś raczej używamy tego pojęcia w obu tych znaczeniach. A dlaczego np. w Grecji było inaczej? Ponieważ występy odbywały się w amfiteatrach. Świta już coś? Właśnie! Amfiteatry to wielgachne budowle na otwartej przestrzeni, z ogromną widownią i sceną. Raczej nie uświadczymy tam żadnego dachu czy sklepienia, tak jak na fotografii ze źródła. Odrzuciłbym więc teatr Dionizosa, ze względu na przeznaczenie tego budynku.

Pozostają nam dwie opcje: Erechtejon oraz Partenon. Niestety, ten pierwszy dość rzadko pojawia się w podręczniku lub na lekcji. Skupmy się więc na Partenonie, znanym większości licealistów. Położony na ateńskim Akropolu stawiany jest za wzór klasycznej, greckiej budowli. Dlaczego? Co Ci się kojarzy z Partenonem? KOLUMNY! Klasyczne, greckie kolumny ustawione w kształcie prostokąta jako swego rodzaju ściany budynku, podpierające dach. Czy na fotografii ze źródła mamy kolumny? I tak, i nie. Niby można by to rozpatrywać jako coś co podpiera dach, jednak ewidentnie nie przypomina to tego, co widzimy w ateńskim Partenonie. Więc tę odpowiedź też bym odrzucił.

I tak oto pozostał nam na placu boju jedynie Erechtejon, i to on jest prawidłową odpowiedzią. Dla dociekliwych – element architektoniczny przedstawiony na fotografii nazywamy kariatydami – są to posągi kobiet pełniące funkcję kolumn. Ale, ale – już jesteśmy w ogródku, już witamy się z gąską, chcemy zaznaczyć odpowiedź, a tutaj niespodzianka. Musimy naszą odpowiedź uzasadnić, a nie znamy takiego terminu jak kariatydy. Tutaj trzeba popisać się inwencją twórczą – odrzuciliśmy inne odpowiedzi, ponieważ motyw kobiety jako kolumny nie wydawał się nam z nimi powiązany. Wiemy też, że jest on na pierwszym planie na fotografii ze źródła. Musimy więc nieco zaimprowizować, zaryzykować i po prostu napisać, że użycie posągów kobiet jako kolumn nawiązuje do podobnego rozwiązania użytego w Erechtejonie. Nawet jeśli nie jesteśmy tego pewni to tak wychodzi z logicznego punktu widzenia. I bez tego ryzyka nie mamy co liczyć na jakiekolwiek punkty. Pamiętajcie, że nie musicie używać tych wyspecjalizowanych pojęć jak np. kariatydy – egzaminator powinien uznać Wam też taką odpowiedź jak moja. Pamiętajcie, żeby próbować. Stracić nic na tym nie możecie.